niedziela, 9 lutego 2014

Przyjaźń to przyjaźń. Nie powinna mieć definicji.

92.
Ostatnio zastanawiałam się nad tym, czy istnieje prawdziwa przyjaźń.
A definicje przyjaźni są różne.
 

Prawdziwa przyjaźń zawsze kojarzyła mi się ze :
szczerością, mówieniem sobie wszystkiego, spędzaniem większości czasu razem i cytatem :
"Przyjaciele są jak ciche anioły, które podnoszą nas, gdy nasze skrzydła zapomniały jak latać".
Że przyjaciele, to tacy ludzie, którzy sprawiają, że jest lepiej, a nie gadają, że tak będzie.

Jednak sama wątpię w to, czy taka przyjaźń istnieje. Może dlatego, że ciężko jest taką spotkać ?
Wydaje mi się, że przyjaźń XXI wieku, to :
dużo śmiechu, ogólne spędzanie czasu razem, gadanie na przerwach w szkole czy na gg lub fb.
Ale czasem obgadywanie się za plecami i nieszczerość.


Czy przyjaciel, to jedna osoba czy cała paczka?
Przez całą podstawówkę trzymałam się z jedną paczką "przyjaciół", nie zawsze szczerych, ale jednak były to osoby, z którymi spędzałam prawie cały czas. Zawsze uważałam je za przyjaciółki.
Potem poszłyśmy do różnych szkół lub do różnych klas, a kontakt się urwał.
No i przyjaźń się skończyła, a to tak jakby jej w ogóle nie było.
Została jedna osoba z podstawówki, która choć jest w innej klasie spotyka się ze mną dość często po szkole i w szkole na przerwach. Nigdy nie kończą nam się tematy do rozmów i pomysły na, to co mogłybyśmy zrobić razem. Mogę z nią pogadać (prawie) o wszystkim, wiedząc, że nie usłyszę od niej głupiej krytyki.
Myślę, że mogłabym ją nazwać przyjaciółką. 


A według was jak powinna wyglądać przyjaźń ? Czy istnieje taka, która jest prawdziwa ?
Czy może uważacie, że przyjaźń to przyjaźń i nie potrzebuje definicji ? Bo ja chyba, właśnie tak, myślę, że przyjaciel to przyjaciel i tyle. :)

Prześlij komentarz