sobota, 9 listopada 2013

Sekrety urody Azjatek

60.
Wracam po ciężkim tygodniu nauki i zabieram się do pisania.
Jak pewnie zauważyliście interesują mnie azjatyckie sposoby dbania o urodę.
Szukałam i azjatyckich i europejeskich sposobów. Znalazłam dużo podobieństwa, a nawet takich samych tajników i sekretów. Ale raczej nie dowiemy się, które były pierwsze.
Jednak patrząc na Europejki i Azjatki stwierdzam, że te drugie lepiej się na tym znają.
Nie można zaprzeczać temu patrząc na Masako Mizutani i jakąś polską gwiazdę w takim samym wieku. Oczywiście nie obwiniam i nie mam nic do polskich dziewczyn bo najprawdopodobniej zostały tak wychowane lub nie odziedziczyły "dobrych genów". Poza tym sama jestem polką i wiem, że nie wszyscy Azjaci wyglądają tak pięknie.

Mimo to chcę Wam dzisiaj przedstawić parę kolejnych azjatyckich tajników dbania o urodę w azjatyckim stylu.

1. Ciepłe napoje, ciepłe potrawy.
Azjaci nie przepadają za zimnym piciem i chłodnymi daniami.
Często wybierając gorącą herbatę, kawę czy nawet wodę.
A na ich stołach goszczą parujące potrawy.
Dlaczego ?
Jeżeli ochładzamy organizm, zabieramy mu energię, utrudniamy trawienie i spalanie niepotrzebnych tłuszczów.
Jaką herbatę polecam ?
Na przykład zieloną - pełną antyoksydantów, czyli źródła młodości.


2. Twarz, szyja, dekolt i dłonie.
To części ciała, którym Azjatki poświęcają najwięcej uwagi.
Kremy przeciw zmarszczkom, nawilżające, ochronne itd. znajdą się także na dłoniach, o których często się zapomina.

3. Krem z filtrem UV i UVB.
Azjaci, najczęściej Japończycy unikają słońca.
Stosują kremy z filtrami, biorą specjalne parasole czy czapki nawet jak jest pochmurno.
Dlaczego ?
Słońce jest jednym z najbardziej niekorzystnych składników, które postarzają i przenikają przez chmury i ubrania. 


4. Zdrowe odżywianie. 

W Azji są fast-foody ale osoby, które dbają o cerę, dbają także o nią od środka.
Co znajdziemy na ich talerzach ?
Owoce morza, owoce i warzywa, woda lub herbata. A także potrawy gotowane na parze - ciepłe ;) Powiecie, że to nie dobre ale jedząc ostatnio kurczaka pieczonego w piekarniku parowym, mówię Wam, że był on o wiele lepszy od takiego z garnka czy patelni : miękki, soczysty i w ogóle mniam !
Gotowanego na parze też jadłam i też był pyszny.


5. Dzień bez makijażu.
Azjatki kochają makijaż, sztuczne rzęsy, soczewki, pudry itd.
Ale mają też dzień w roku, w którym nie nakładają ani grama makijażu, aby cera mogła odpocząć.


6. Sport.
Najczęściej znajdziecie kursy jogi, pilatesu.
Są to zajęcia spokojne, oddechowe, uważane za oczyszczające organizm z toksyn i dające dużo energii.

7. Nie papierosom, alkoholowi i podobnym.
W niektórych częściach kontynentu są nawet zakazane, bo uważane za niezdrowe i niepotrzebne. Przyspieszają też starzenie dlatego dbające o cerę ich unikają.  Ale są też takie części, w których palenie i picie jest na porządku dziennym - jak to było napisane w jakiejś książce : "Azja - kontynent kontrastów" ;)


8. Chlust zimnej wody. 
Może i Azjatki piją ciepłą wodę ale cerę ochlapują zimną. 
Dlaczego ? 
Przyspiesza krążenie, orzeźwia i odmładza. 
źródło

9. Kąpiel z herbatą i olejkami. 
Nie używamy pieniących się płynów ale ziół, olejków czy herbaty mającej odmładzające właściwości. A kąpiel trwa 10, 15 minut.
Jako ciekawostka, dodam, że Azjaci najpierw biorą dokładny prysznic, a dopiero potem się kąpią. 
źródło

10. Masaż i joga twarzy. 
O tym już wielokrotnie wspominałam na blogu - znajdziecie te posty w zakładce azjatyckiej.

Mam nadzieję, że post jest przydatny i ciekawy i życzę Wam miłego weekendu. 
Alice ;**

Prześlij komentarz