piątek, 29 listopada 2013

Dbanie o włosy - porady dla "leniuchów"

66.
Mam nadzieję, że nikogo nie obrażę tytułem postu. ;)
Niedawno (wczoraj) podałam 5 prostych porad dbania o cerę (klik), dziś pora na włosy. 


W wakacje, gdy miałam dużo wolnego czasu moje włosy były w centrum uwagi ; płukanki, wcierki, ochrona przed słońcem... .
Od września, no cóż, tak idealnie nie jest. Nie oszukujmy się, że czasem nam się nie chce, że jesteśmy zmęczeni i nie mamy siły bawić jakimiś domowymi domowymi sposobami i zwracać uwagę na półkę kosmetyków do pielęgnacji.

Mimo to, włosy mogą być zdrowe i zadbane.

Poniżej napisałam 5 rzeczy, które nie wymagają specjalnego zaangażowania, a czasem bardzo pomagają. 


1. Zwiąż na noc.
Luźny koczek np. messy bun lub warkocz, genialnie się sprawdzą w ochronie włosów przed ocieraniem ich o poduszkę, przygniataniem. A rano zaoszczędzi nam czas przy rozplątywanie supłów i poplątanych włosów.
(ochrona)

2.Schowaj pod czapkę i zwiąż.
Włosy nie zbyt dobrze reagują na zmiany temperatur, a wyciąganie ich spod szalików je niszczy.
Wchodząc do pomieszczenia często mamy też "szopę" na głowie. Dlatego lepiej związać je, a wchodząc do środka rozpuścić.
(ochrona przed niszczeniem, elektryzowaniem się włosów, są uczesane i schludne)

3. Odżywka w spray'u.
Nie musimy bawić się maskami, wcierać wcierek. Prostym sposobem może okazać się odżywka w spray'u.
(spryskasz, odżywisz, zaoszczędzisz czas)

4. Umyj wieczorem.
Wstawanie wcześnie rano, a do tego przypalanie ich suszarką  i czesanie mokrych, raczej dobrze na nie nie wpływa. 

Lepiej umyć je wieczorem i pozwolić naturalnie wyschnąć.
(dodatkowe minuty spania, ochrona przed wysuszeniem i zniszczeniem)

5.Masaż.
Masaż wydaje się czymś trudnym i wymagającym zachodu ?
Tak naprawdę, wykonujesz go parę razy w tygodniu.
Czeszesz, myjesz i masujesz równocześnie.
Nie polecam tu szczotkować włosów przez 30 minut, chodzi o to, że przy zwykłych czynnościach poprawiasz krążenie włosów i przyspieszasz ich porost.


 

Prześlij komentarz