piątek, 25 października 2013

Wieloetapowe oczyszczanie cery - azjatyckie rytuały

54.
Wracam do Was z azjatyckimi nowinkami ;).

Przy poście o Masako Mizutani wspomniałam o rozbudowanej pielęgnacji w Azji, dziś szerszy post na ten temat.
Wiecie już, że w Azji poświęca się dużą uwagę urodzie. Sama Masako jest tutaj doskonałym przykładem (5h), nie jest to łatwe. Zwłaszcza, że mało kto, ma tyle czasu i energii pod koniec dnia, by zamiast odpocząć, spędzać jeszcze dodatkowe minuty przed lustrem.

Sama nie jestem osobą, która używa aż tak wieloetapowego sposobu oczyszczania cery, gdyż (tak mi się wydaje) moja twarz nie potrzebuje aż tylu składników, a i łatwo ją przesuszyć. Jednak taki rodzaj pielęgnacji jest bardzo ciekawy i warty uwagi.

1. Usuwanie makijażu - w Azji używa się najczęściej olei ;) (ciekawych zapraszam do szukania informacji na ten temat).

2. Scurb/Peeling - złuszczamy cerę aby otworzyć pory i przygotować do dalszej pielęgnacji.

3. Mycie - żel lub mleczko, a dla cery suchej można wrócić do oleju.

4. Tonik ; polski - zamykanie porów
; azjatycki -  usuwanie resztek po substancjach oczyszczających + zamykanie porów.

5. Serum - wybór należy do Ciebie. Może to być serum przeciwzmarszczkowe, nawilżające czy rewitalizujące.

6. Esencja/Lotion - w celu dodatkowego nawilżenia.

7. Krem na noc + pod oczy - pomoże wchłonąć wszystkie poprzednie użyte składniki i ochroni przed podrażnieniami.

8. Całonocna maseczka - jeżeli przesadnie boisz się o swoją cerę możesz nałożyć taką maseczkę ;).

A jak wygląda Wasza pielęgnacja ? :)
Ja ograniczam się do :
przemycia twarzy zimną wodą -> użycia żelu lub peelingu -> czasem toniku -> i następnie kremu nawilżającego.
A jak już mi się nie chce, to przemywam twarz wodą i dokładam jedną dodatkową rzecz lub nic.

* Nie polecam używania peelingów polskich codziennie, a o tym dlaczego niedługo napiszę ;).

Miłego weekendu !
Alice ;**

Prześlij komentarz