piątek, 2 sierpnia 2013

Azjatycko


5.




Dzisiejszy post chciałam poświęcić Azji, a dokładniej pięknej urodzie Azjatek.
Lecz tak sobie myślę, że może lepiej będzie napisać o różnicach w dbaniu o urodę na wschodzi a tymi na zachodzie. A różnice są diametralne.

Gdy u Nas na zachodzie często słychać "Po co Ci tyle kremów ? Przecież jesteś młoda, tylko sobie zaszkodzisz". Na wschodzie od najmłodszych lat dziewczyny (a także chłopcy) nakładają kremy, tonizują, peelingują czy masują twarz. I mają rację ! Sama wychodzę z założenia, że jeżeli skóra nie potrzebuje jakiegoś kremowego składniku, po prostu go zostawi więc zapobiegajmy a nie leczmy. No bo jak tu w domu leczyć się ze zmarszczek ? 
Ważne są też rodzaje kremów a nie wiek. Większość nastolatek używa tylko kremów nawilżających i zostają przy nich nawet do 20 r. życia, gdy nagle patrzą w lustro i widzą zmarszczkę nie wiedzą co mają robić i co stosować. Ale nie powiem, że one same są sobie tego winne, choć w dużej mierze jednak są.
No bo sami powiedzcie czy rozglądając się po półkach widzicie "krem przeciwzmarszczkowy" - tak jest ich pełno,

a czy widzicie może coś takiego jak "krem zapobiegający starzeniu" - no cóż ja jakoś niespecjalnie ://
a szkoda bo w Azji jest ich pełno. Dlatego nie bójcie się używać kremy z kwasem hialuronowym, który ma na celu nawilżenie, ujędrnienie i wygładzenie skóry, kremów z witaminami A, C i E.

Drugą rzeczą  jest dieta.
Azjatyckie potrawy pełne są przypraw, warzyw i ryb pełnych  kwasów omega. Już sama Azja kojarzy się z sushi, curry, chilli, cynamonem i ryżem, tradycją picia herbaty (w szczególności polecam zieloną)... a także ciepłymi posiłkami. Jedząc ciepłe posiłki dogrzewamy organizm i dzięki temu ograniczamy zużycie naszej energii, która przy zimnych napojach musi się napracować by Nas dogrzewać.

Obsesji białej cery też nie można pominąć. W jednym poście pisałam już o tym jak promienie UV niszczą włosy ale nie zapominajmy o skórze. Pewnie nie raz widzieliście smażących się całe dnie ludzi na słońcu i pewnie zauważyliście też stan ich skóry. Zniszczona, zaczerwieniona, popękana czy pomarszczona.
No niestety ale promienie UV postarzają aż do 80% :(.

Dlatego nie zapominajmy o kremach z filtrami przeciw UVB a także UVA oraz o tym, że słońce przebija się nawet przez chmury !

Na co jeszcze warto zwrócić uwagę ? Na jogę, sport ale także na jogę czy masaż twarzy, który moim zdaniem jest jednym z must-have w pielęgnacji. Wystarczy poświęcić 10 min. dziennie przy nakładaniu kremu, masując twarz a skóra na pewno nam się odwdzięczy. http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=6g7KTDg6LNw załączam filmik o masażu oraz filmik z kanału azjatyckiego cukru http://www.youtube.com/watch?v=NuUwjV_A8AE&feature=c4-overview&list=UUQWt3On9lM6sEHpiyO6sjrg  <3

Podsumowując:
używajcie kremów odpowiednich dla waszej skóry
używajcie kremów z filtrem
jedzcie zdrowo i ciepło
"masażujcie" twarz
i pijcie dużo wody :)

Zdjęcia dodane na górze należą w kolejności do (1,2,3) Masako Mizutani, która skończyła już nie 20 a 40 parę lat i jest aktywną modelką, (3) do Xin Jang Zhang - ideału piękna.

I jeszcze taka, dodatkowa rada. Wycierajcie twarz, delikatnie, świeżym i miękkim ręcznikiem do góry a nie w dół, by nie naciągać twarzy.


Alice - mam nadzieję, że moje posty są ciekawe i przydatne ;*



Prześlij komentarz